Ci, którzy z QD są już dłużej, pewnie kojarzą demo, które pojawiło się w roku 2012, przedstawiające siedmiominutową scenkę z futurystycznym androidem, Karą, która przeznaczona jest to wykonywania poleceń swojego właściciela. Był to robot płci żeńskiej, który jako jedyny ze wszystkich kopii wokoło ma uczucia i świadomość, przez co narażona jest na niebezpieczeństwo.
| Kara w demo (2012) |
Chociaż na samym początku wszyscy wokół sądzili, że pojawiająca się scenka, ma być tylko przedstawieniem do czego zmierzają pracę studio i jakiego wyglądu przyszłych gier możemy się spodziewać, prawda okazała się trochę inna, ponieważ android Kara, ma powrócić do nas w tym (ewentualnie w przyszłym) roku.
Akcja całej gry ma rozgrywać się w mieście przyszłości, a cała fabuła ma wyglądać podobnie, jak w dawnym demo. Większość osób przewiduje wybór decyzji oraz przebieg rozgrywki, przypominający ten we wcześniejszych produkcjach, możliwe, że jedynie wzbogacony o lepszą grafikę i zmianę sterowania. Cała gra ma być przeznaczona na tryb singleplayer, czyli znowu nic nowego.
Trailer gry pojawił się już ponad sześć miesięcy temu, ale cały czas wieść o nowej grze nie dotarła do wielu odbiorców, co oznacza, że na rynku nie powinniśmy się jej spodziewać wcześniej, niż w listopadzie (sama sądzę, że raczej pojawi się w grudniu... Boże Narodzenie, prezenty).
Moje oczekiwania w stosunku gry to takie 8/10. Fabuła wydaje się być znowu dość marna i nierealistyczna, jak w Beyond: Two Souls. Szkoda, bo kolejny kryminał, thriller od Quantic, na pewno wypadłby super. Nie będziemy jednak płakać nad rozlanym mlekiem, gdy tylko gra się pojawi na rynku od razu biorę w ciemno, chyba, że cena przekroczy 250 zł.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz